Przejdź do treści

O nas

O nas

„Rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”… Nasza historia świadczy, że to hasło może stać się rzeczywistością. Minęło 50 lat, jak Maciek skończył 2 fakultety (chemię i leśnictwo) w Poznaniu i zaczął realizować swoje marzenie – zostać leśniczym w Bieszczadach. Zabrał strzelbę, psa  i ruszył w nieznane. Ja – Ewa – prawnik z wykształcenia, poznałam Maćka w Nasicznym, zakochałam się od pierwszego wejrzenia, porzuciłam dobrze zapowiadającą się karierę prawniczą w dużym mieście w centralnej Polsce i ruszyłam wieść pionierskie życie u boku ukochanego mężczyzny. 

Razem zbudowaliśmy swoje życie w Bieszczadach, którym byliśmy wierni przez pół wieku i jesteśmy nadal. Nigdy nie  żałowaliśmy swojej decyzji, ponieważ tu znaleźliśmy swoje miejsce na ziemi. Było fajnie, choć życie nas nie rozpieszczało.

Od 1980 roku zamieszkaliśmy w leśniczówce w Wańkowej. Stała się ona niemym świadkiem naszych losów. Z zewnątrz, obecnie po generalnym remoncie, wygląda inaczej niż na początku lat 80-tych, ale wewnątrz… niewiele się zmieniła. Czuć w niej klimat starych Bieszczadów – np. w spiżarni, pełniącej rolę schowka i szafy kuchennej, wciąż są półki z nieheblowanych desek, zrobione własnoręcznie przez Maćka w 1980 roku. Zresztą… regały w pokojach, boazeria, wieszak w korytarzu, półki w kuchni, łóżka w mniejszym pokoju – to wszystko Maciek zrobił sam, kiedy się tu przeprowadziliśmy. Wystrój wnętrz pochodzi z czasów demokracji ludowej.

Jeśli ktoś chciałby bliżej poznać naszą historię i poczytać, jak to kiedyś w Bieszczadach bywało – zapraszam do lektury bloga.